Wydarzenia

(J. J.) Miljoner – włamywaczem

Chociaż Chicago znane jest w Ameryce jako miasto przestępców, przecież zaszedł tam niedawno wypadek, który nawet Amerykan wprawił w zdumienie.

W ostatnich czasach dokonano w Chicago i okolicy szeregu bardzo zuchwałych włamań. Policja poszukująca włamywaczy obserwowała pewnego młodego człowieka, który już od dawna wydawał się podejrzanym, widywano go bowiem często w towarzystwie zawodowych przestępców w różnych spelunkach, uczęszczanych wyłącznie przez najgorszego gatunku wyrzutków społeczeństwa. Pewnego dnia policjanci zauważyli, że obserwowany człowiek udaje się gdzieś eleganckim samochodem. Pojechali wiec za nim motocyklami. Zdumienie ogarnęło ich, gdy stwierdzili, że samochód zatrzymał się przed pałacem jednego ze znanych miljonerów chicagowskich, a z samochodu wysiadł nie nędznie ubrany przestępca, którego ścigali, a elegancki młody pan, który niezwłocznie udał się do wnętrza pięknego domu. Policjanci przystąpili do rewizji samochodu, przyczem jeden z nich przypadkowo nacisnął jakąś ukrytą sprężynę i odsłonił tym sposobem skrytkę, w której znajdowała się garderoba przestępcy i precyzyjne narzędzia do włamań. Dalsze dochodzenie ustaliło, że młody elegant jest synem owego miljonera – właściciela pałacu, a równocześnie szefem bandy zuchwałych włamywaczy: udowodnione to zostało na podstawie odcisków linij papilarnych, ujawnionych na miejscu przestępstwa.

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF

W obiektywie
Wideo